

Goście, którzy tym razem musieli sobie radzić bez Jesusa Imaza, zaskoczyli Cracovię w 7. minucie, kiedy swoją 3. bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Bartłomiej Wdowik. Kilka chwil później piłkarze z Białegostoku wygrywali już 2:0 po trafieniu Kristoffera Hansena.
Po przerwie Jagiellonia ponownie zdobyła dwie bramki w krótkim odstępie czasu – dublet zanotował Hansen, który dołożył również asystę przy trafieniu Dominika Marczuka. Cracovia nie zamierzała się poddawać i szybko zmniejszyła straty po golach obrońców – Virgila Ghity i Kamila Glika (pierwszy raz na liście strzelców w naszej lidze od 11 maja 2010 roku). Strzelanina w Krakowie zakończyła się zwycięstwem piłkarzy trenera Adriana Siemieńca.
CRACOVIA 2:4 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
GHITA, GLIK – WDOWIK, HANSEN (X2), MARCZUK