

Cracovia kolejny raz mogła liczyć na skuteczność Michała Rakoczego, który przed tym spotkaniem mógł pochwalić się 6 bramkami przy 7 oddanych strzałach celnych – młody piłkarz gospodarzy otrzymał podanie od Takuto Oshimy i zapewnił swojej drużynie prowadzenie. Na uwagę zasługuje również asystent, który zanotował swój 3. mecz z rzędu punktem w klasyfikacji kanadyjskiej. Radomiak miał większe posiadanie piłki, jednak nie przełożyło się to na gole.
W drugiej połowie koszmarnej kontuzji doznał Francisco Ramos, efektem czego Radomiak, który wykorzystał już 5 zmian, musiał grać w 10. W dalszej części spotkania krakowianie dwukrotnie podwyższyli prowadzenie – najpierw dzięki bramce Virgila Ghity, który udanie główkował po rzucie rożnym, a następnie golkipera Radomiaka pokonał Patryk Makuch. Po 6 meczach z rzędu bez zwycięstwa Cracovia w świetnym stylu sięgnęła po 3 punkty.
CRACOVIA 3:0 RADOMIAK
RAKOCZY, GHITA, MAKUCH