
01.07.2026
Ekstraklasa

W trzech poprzednich spotkaniach Raków Częstochowa nie stracił ani jednej bramki w pierwszych połowach. Zmieniło się to dzisiaj, gdy Cracovia strzeliła dwa piękne gole w 28. i 33. minucie. Pierwszy z nich padł bezpośrednio z rzutu wolnego, a drugi (i również trzeci w 49. minucie) był autorstwa Michała Rakoczego. Dla młodzieżowca było to czwarte trafienie w tym sezonie (dla porównania: wszyscy młodzieżowcy w tym sezonie zdobyli łącznie 13 bramek).
CRACOVIA 3:0 RAKÓW
KONOPLYANKA, RAKOCZY (x2)