
01.07.2026
Ekstraklasa

Gospodarze przeszli drogę z nieba do piekła – w 18. minucie Michał Rakoczy zdobył bramkę na 1:0, ale niedługo później Daniel Szczepan wyrównał z rzutu karnego, a z powodu czerwonej kartki boisko musiał opuścić Otar Kakabadze. Później walczący o swoje pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Ruch aż trzykrotnie wychodził na prowadzenie, jednak za każdym razem Cracovii udawało się dogonić przeciwnika. Łącznie kibice zobaczyli aż 8 goli.
CRACOVIA 4:4 RUCH CHORZÓW
RAKOCZY, KNAP (X2), MAKUCH – SZCZEPAN (X2), BARTOLEWSKI, SWĘDROWSKI