

Kibice, którzy spóźnili się na pierwsze sobotnie starcie w 13. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy, mogli być bardzo zdziwieni, ponieważ już po 8. minutach wynik na tablicy świetlnej pokazywał 2:1 dla Motoru. Cracovia odrobiła straty pod koniec pierwszej odsłony i po przerwie zaprezentowała wszystkim niesamowitą siłę w ofensywie.
Gospodarze trafiali do siatki w 10 z 12 meczów w drugich połowach w tym sezonie i dziś nie było inaczej. Trzeci gol Davida Olafssona, dublet Benjamina Kallmana i na deser bramka Mateusza Bochnaka – podopieczni trenera Dawida Kroczka byli tego dnia nie do zatrzymania. Dzięki wygranej Pasy wskoczyły na ligowe podium.
OLAFSSON (X3), KALLMAN (X2), BOCHNAK – STOLARSKI, SCALET