

Zakończyła się seria zwycięstw Górnika Zabrze z Widzewem Łódź, ale to nie wszystko, czym Trójkolorowi mogą się pochwalić. Po raz dwunasty z rzędu nie przegrali z tym rywalem na własnym stadionie (od 2001 roku) i po raz siódmy w ogólnym rozrachunku. Więcej powodów do radości mają jednak piłkarze Widzewa, który w niesamowitych okolicznościach wyszarpali gospodarzom punkt. Jordi Sanchez drugi raz z rzędu został bohaterem swojej drużyny. Jego trafienie z 95. minuty dało łodzianom pierwszy od dwunastu spotkań remis.
Górnik 1:1 Widzew
Kapralik - Sanchez