
01.07.2026
Ekstraklasa
W pierwszej odsłonie przewagę optyczną wypracowali aktualni mistrzowie, jednak nie potrafili jej udokumentować. Do szatni obie ekipy schodziły bez zdobyczy bramkowych.
Po zmianie stron Bartosz Slisz skierował piłkę do siatki,
ale sędzia dopatrzył się zagrania ręką i po wideoweryfikacji gol nie został
uznany. Co nie wyszło Sliszowi, udało się Maciejowi Rosołkowi. Młodzieżowiec
Legii został obsłużony przez Johanssona i pokonał Macieja Gostomskiego.
GÓRNIK ŁĘCZNA 0:1 LEGIA WARSZAWA
ROSOŁEK