

Na rozpoczęcie 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy Górnik Łęczna zremisował u siebie ze Śląskiem Wrocław 1:1. Gospodarze prowadzili po samobójczym trafieniu Victora Garcii, a do wyrównania doprowadził wchodzący z ławki Adrian Łyszczarz.
W śnieżnych warunkach przyszło się zmierzyć beniaminkowi z
podopiecznymi Jacka Magiery. Gospodarze grali bez pauzującego za kartki swojego
lidera Bartosza Śpiączki oraz Macieja Gostomskiego. Po pierwszej połowie
zawodnicy z Łęcznej prowadzili po samobójczym trafieniu Victora Garcii.
Po zmianie stron drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany Kryspin Szcześniak. Śląsk błyskawicznie wykorzystał grę w przewadze. Do wyrównania doprowadził Adrian Łyszczarz tuż po wejściu z ławki. Ostatecznie obie ekipy podzieliły się punktami na rozpoczęcie 21. serii gier.
GÓRNIK ŁĘCZNA 1:1 ŚLĄSK WROCŁAW
GARCIA (S.) - ŁYSZCZARZ