

W rywalizacji bramkarzy z największą liczbą obronionych strzałów (Daniel Bielica 90 – 103 Mateusz Kochalski) obaj golkiperzy musieli wyciągać piłkę z siatki. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Dani Pacheco oddał strzał z rzutu wolnego, po którym piłka wleciała prosto do siatki gości. W 85. minucie spotkania na murawie pojawił się Łukasz Wolsztyński i to właśnie ten piłkarz niedługo później wprawił w zachwyt wszystkich kibiców PGE FKS Stali Mielec, popisując się trafieniem na wagę podziału punktów. To pierwszy remis między tymi drużynami od 1994 roku!
GÓRNIK ZABRZE 1:1 PGE FKS STAL MIELEC
PACHECO – WOLSZTYŃSKI