

W tegoroczne walentynki nie było miejsca na miłość - przynajmniej nie na boisku! Piłkarze Górnika i Jagielloni walczyli do ostatnich minut, czego doskonałym przykładem okazało się trafienie Karola Struskiego w doliczonym czasie gry.
Strzelanie rozpoczął Krawczyk, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie. Dopiero w drugiej połowie wyrównanie osiągnęli przyjezdni - wówczas trafił Tomas Prikryl. Wynik 1:1 utrzymywał się do ostatnich minut, mimo narastającej przewagi Górnika. Alomerović, Pazdan i spółka dopilnowali jednak, aby kolejnych goli nie stracić. Utrzymanie remisu to jedno, a zgarnięcie trzech punktów to coś zupełnie innego! W 93. minucie gola zdobył młodzieżowiec Struski, psując zabrzanom tegoroczne walentynki.
GÓRNIK ZABRZE 1:2 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
KRAWCZYK - PRIKRYL, STRUSKI