

Beniaminek nie przestraszył się Jagiellonii i jej wyniku sprzed tygodnia. Podopieczni Marka Papszuna mogli otworzyć wynik spotkania, lecz Felicio Brown Forbes nie zdołał zamknąć akcji. Po kwadransie gry ekipa z Białegostoku przypomniała sobie, że to oni są faworytem sobotniej potyczki. Bartosz Bida minął rywala i zagrał do środka, jednak dobrze ustawiony defensor Rakowa przejął piłkę.
Drużyna z Częstochowy zaskoczyła swojego rywala. Tomáš Petrášek uderzał głową na bramkę, a fantastyczną interwencją popisał się golkiper gospodarzy. Chwilę później Forbes trafił prosto w poprzeczkę. W drugiej połowie w sytuacji sam na sam znalazł się Ognjen Mudrinski, lecz i tym razem znakomicie między słupkami spisał się Michał Gliwa. Na 10 minut przed końcem jedyną bramkę w meczu zdobył kapitan gości Tomáš Petrášek, dzięki czemu zapewnił pierwsze zwycięstwo beniaminka po powrocie do ligi.