

Już w pierwszym kwadransie gry Jesus Imaz, który niedługo wcześniej odebrał nagrodę Numer Miesiąca za kwiecień, zdecydował się na strzał z połowy boiska i przelobował wysuniętego Lukasa Hrosso. Chwilę później Hiszpan trafił w słupek. Cracovia stworzyła sobie kilka bardzo dobrych okazji do wyrównania, ale do przerwy Zlatan Alomerović nie dał się pokonać i zachował czyste konto, ponieważ z powodu kontuzji musiał go zastąpić Sławomir Abramowicz.
Po zmianie stron Cracovia wyrównała dzięki samobójczej bramce Tarasa Romanczuka, którego przypadkowo nabił Michał Pazdan. W 70. minucie po strzale Patryka Makucha piłka uderzyła w słupek gospodarzy, a dobitki nie wykorzystał Michał Rakoczy. W końcówce to Jagiellonia mogła rzutem na taśmę zgarnąć 3 punkty, jednak Hrosso wybronił zbyt lekką próbę Tomasza Kupisza. Ostatecznie zespoły podzieliły się punktami, co oznaczało, że białostoczanie zapewnili sobie utrzymanie w lidze.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 1:1 CRACOVIA
IMAZ – ROMANCZUK (SAM.)