
Wygrał Raków, więc musiała wygrać i Pogoń. Początek w wykonaniu Portowców był jednak dość pechowy. Napierali na bramkę Jagielloni, ale skutecznie wyprowadzona kontra dała gospodarzom prowadzenie. Carioca strzelił w drugim meczu z rzędu i mogło się wydawać, że podopieczni Piotra Nowaka będą wygrywać przez dłuższy czas. Tak się jednak nie stało. Szybką odpowiedź zaproponował Grosicki, wyrównując wynik. Remis 1:1 utrzymywał się przez kolejne kilkadziesiąt minut, aż na boisku pojawił się Kamil Drygas, który zaliczył “wejście smoka”. Pogoń miała jeszcze kilka okazji, ale ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:2.
JAGIELLONIA 1:2 POGOŃ
CARIOCA - GROSICKI, DRYGAS