

Przed tą kolejką Raków Częstochowa jeszcze ani razu nie stracił gola w pierwszym kwadransie gry – tym razem Vladan Kovacević jednak już w 3. minucie spotkania musiał wyciągać piłkę z siatki, po tym jak pokonał go Jesus Imaz. Hiszpan stał się pierwszym zawodnikiem w tym sezonie z 10 trafieniami na koncie. Obie drużyny tworzyły sobie okazje bramkowe, a w 38. minucie przepięknym strzałem z powietrza wyrównanie gościom dał Jean Carlos Silva. W końcówce pierwszej połowy Jagiellonia mogła ponownie wyjść na prowadzenie, ale strzał Imaza obronił golkiper Rakowa.
Po przerwie to drużyna trenera Marka Papszuna była stroną przeważającą. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry Tomas Petrasek dołożył głowę do dośrodkowania Patryka Kuna i zdobył zwycięską bramkę dla obecnego lidera PKO BP Ekstraklasy. Medaliki kontynuują swoją niesamowitą serię 15 meczów z rzędu w lidze bez porażki.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 1:2 RAKÓW CZĘSTOCHOWA
JEAN CARLOS, PETRASEK – IMAZ