

W ostatnich 3 meczach Marc Gual oddał łącznie 19 strzałów – w starciu z Wartą również ich nie brakowało, a już w 9. minucie spotkania kandydat do korony króla strzelców ligi otworzył wynik i stał się samodzielnym liderem klasyfikacji bramek. Niedługo później Hiszpan miał ogromny udział przy drugiej bramce dla Jagiellonii, która padła po trafieniu samobójczym Dawida Szymonowicza. Znakomitą pierwszą połowę w wykonaniu gospodarzy zwieńczył przepięknym golem zza pola karnego specjalista w tej sztuce – Nene. Warciarze zdołali odpowiedzieć tylko raz – bramką autorstwa Stefana Savicia – i w rywalizacji dwóch najmłodszych trenerów naszej ligi górą był Adrian Siemieniec.
JAGIELLONIA 3:1 WARTA
GUAL, SZYMONOWICZ (SAM.), NENE – SAVIĆ