

W pierwszym w historii Ekstraklasy starciu Jagiellonii Białystok z Puszczą Niepołomice kibice obejrzeli mnóstwo goli. Pierwszy z nich padł w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, gdy znakomitą akcją popisał się Wojciech Łaski.
Po zmianie stron podopieczni trenera Adriana Siemieńca poszli za ciosem. W 66. minucie piękny strzał z woleja oddał Nene i podwyższył wynik na 2:0. Puszcza nie zamierzała się poddawać i niedługo potem złapała kontakt po trafieniu Łukasza Sołowieja. W końcówce jednak wprowadzeni na boisko zawodnicy Jagiellonii zaliczyli prawdziwe wejście smoka – najpierw Afimico Pululu, który głową skierował piłkę do siatki, a następnie Jakub Lewicki, ustalając wynik na 4:1.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 4:1 PUSZCZA NIEPOŁOMICE
ŁASKI, NENE, PULULU, LEWICKI – SOŁOWIEJ