

Już w 5. minucie Miedziowi wyszli na prowadzenie. Udało im się przejąć piłkę na połowie rywala, następnie Damjan Bohar zagrał do Patryka Tuszyńskiego, a ten dobrze poradził sobie z obrońcami na plecach i odegrał do Słoweńca, który precyzyjnym strzałem zza szesnastki pokonał bramkarza. Wkrótce jednak zrobiło się 1:1. W 23. minucie wyrównanie zapewnili Cracovii jej nowi gracze - świetną prostopadłą piłkę zagrał Pelle van Amersfoort, a akcję wykończył Rafael Lopes.
W drugiej połowie obie drużyny dążyły do przełamania i to Pasy były bliżej szczęścia. Krótko po zmianie stron groźnie uderzał Sergiu Hanca. Rumun mógł też wpisać się na listę strzelców w 69. minucie, po tym jak strzelał z rzutu wolnego. Sędzia dopatrzył się jednak pozycji spalonej u jednego z jego kolegów. Mecz zakończył się przy stanie 1:1, co dla gości stanowi pewną nowość - wcześniej nie zremisowali bowiem przez 21 kolejek.