

Brak goli nie musi oznaczać braku emocji. Derby Dolnego Śląska od samego początku mogły się podobać, ponieważ oglądaliśmy wiele strzałów, a gra była prowadzona na wysokiej intensywności. Największe wrażenie robiły próby uderzeń z dystansu autorstwa dwóch młodzieżowców: Łukasza Łakomego i Piotra Samca-Talara. Reprezentant Miedziowych znany jest z atomowych strzałów zza pola karnego. Okazuje się, że podobne umiejętności ma zawodnik Śląska, który z okolic 25 metra posłał niezwykle mocne uderzenie w poprzeczkę bramki gospodarzy. Ostatecznie żadna z piłek nie znalazła drogi do bramki, a mecz zakończył się remisem.
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN 0:0 ŚLĄSK WROCŁAW