

W pierwszym kwadransie meczu znakomitą bombą popisał się Ronaldo Deaconu, którego strzał z trudem obronił Dusan Kuciak. Później golkipera Lechii próbował zaskoczyć z dystansu Jakub Łukowski. Ostatecznie to pierwszy z wymienionych zawodników kielczan umieścił piłkę w siatce przeciwnika, notując fantastyczne trafienie.
Po przerwie gospodarze musieli radzić sobie w osłabieniu, ponieważ po godzinie gry drugą żółtą kartkę otrzymał Kyryło Petrow. Lechia starała się wyrównać, a pomóc miał jej w tym zaliczający swój 300. występ w PKO BP Ekstraklasie Flavio Paixao, który zmienił Macieja Gajosa. Mimo kilku znakomitych okazji gdańszczan ostatecznie Korona dowiozła wygraną do końca i sięgnęła po niezwykle cenne punkty w walce o utrzymanie.
KORONA KIELCE 1:0 LECHIA GDAŃSK
DEACONU