

Ależ to były emocje! Starcie trzeciej z czwartą drużyną tabeli zdecydowanie nie zawiodło. Ponad 30 tysięcy kibiców na trybunach obejrzało świetne widowisko. Pierwszego gola, a zarazem 100. między tymi zespołami w Poznaniu w lidze, strzelił z dystansu Jesper Karlstrom. Kolejorz mógł podwyższyć prowadzenie, ale Dante Stipica obronił rzut karny wykonywany przez Mikaela Ishaka. Bohater tej akcji niedługo później musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Portowcy nieoczekiwanie wyrównali w doliczonym czasie gry – tym razem jedenastkę po profesorsku zamienił na gola Kamil Grosicki.
Drugie 45 minut również dostarczyło nam niesamowitych emocji. W 63. minucie Alexander Gorgon sprawił, że to Pogoń prowadziła. Piłkarze ze Szczecina nie cieszyli się jednak zbyt długo, ponieważ chwilę później Ishak ustalił rezultat spotkania na 2:2.
LECH POZNAŃ 2:2 POGOŃ SZCZECIN
KARLSTROM, ISHAK – GROSICKI, GORGON