

Kolejorz nie mógł sobie wymarzyć lepszego początku spotkania – już w 3. minucie prowadzenie zespołowi zapewnił Adriel Ba Loua. Ekipa z Poznania w tym sezonie strzela średnio 2,67 gola na mecz, więc było pewne, że zdoła nas jeszcze zaskoczyć. Tak też było w końcówce, gdy do siatki trafił niezwykle skuteczny w ostatnim czasie Mikael Ishak.
Po przerwie Ba Loua dołożył swojego drugie gola i wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą gospodarzy. Wtedy jednak do głosu doszli zawodnicy z Białegostoku – najpierw Kristoffer Hansen, a następnie Mateusz Skrzypczak. W końcówce rzut karny na bramkę zamienił najskuteczniejszy Polak w lidze Bartłomiej Wdowik i Jagiellonia mogła świętować remis. Podział punktów sprawił, że ekipa trenera Adriana Siemieńca znalazła się na samym szczycie tabeli.
LECH POZNAŃ 3:3 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
BA LOUA (X2), ISHAK – HANSEN, SKRZYPCZAK, WDOWIK