

Dosłownie kilka chwil po pierwszym gwizdku sędziego piłkarze ponownie musieli rozpoczynać grę od środka, kiedy podanie od Dawida Drachala wykorzystał Deian Sorescu. Kolejorz błyskawicznie odrobił straty, a na listę strzelców wpisał się 17-letni Michał Gurgul. Podopieczni trenera Johna van den Broma wyszli na prowadzenie po bramce Filipa Marchwińskiego, dla którego było to 8 trafienie w 12 ostatnich meczach. Jeśli Lech wygrywa z Rakowem, to strzela minimum 2 gole – dziś strzelił 4, ponieważ po przerwie do siatki trafiali również Kristoffer Velde i Adriel Ba Loua.
LECH POZNAŃ 4:1 RAKÓW CZĘSTOCHOWA
GURGUL, MARCHWIŃSKI, VELDE, BA LOUA – SORESCU