

W pierwszej części gry podopieczni trenera Macieja Skorży świętowali dwukrotnie. Najpierw za sprawą Joao Amarala, który zdecydował się na strzał sprzed pola karnego i wykorzystał niepewną postawę Pawła Kieszka. Później natomiast debiutanckie trafienie w Lechu zanotował Adriel Ba Loua.
Ale Lechowi było mało. Rozgrywający świetne zawody Pedro Robocho z bliska wykończył doskonałą akcję poznaniaków. Wisienki na torcie umieścił natomiast Mikael Ishak. Kapitan Kolejorza najpierw sfinalizował ofensywny wypad swojej ekipy, a potem w bardzo pewny sposób wykorzystał rzut karny i Lech wygrał z Wisłą okazale aż 5:0.
Lech Poznań - Wisła Kraków 5:0 (2:0)
Bramki: Amaral 29', Ba Loua 45+1', Rebocho 52', Ishak 60', 77' (k.)