
01.07.2026
Ekstraklasa

Mecz przyjaźni na trybunach, ale na boisku nie mogło być o niej mowy, ponieważ obu ekipom bardzo zależało na wygranej. Gospodarze prowadzeni już przez nowego szkoleniowca – Hiszpana Davida Badię – szukali swoich szans, a dobre okazje mieli między innymi Łukasz Zwoliński i Flavio Paixao, który zameldował się na murawie po wejściu z ławki rezerwowych. W końcówce to Śląsk mógł objąć prowadzenie, jednak w pojedynku Dusana Kuciaka ze znajdującym się w świetnej sytuacji Patrykiem Szwedzikiem górą był bramkarz Lechii.
LECHIA GDAŃSK 0:0 ŚLĄSK WROCŁAW