
Tak jak w dwóch poprzednich meczach rozegranych 11 grudnia, tak i w potyczce Lechii Gdańsk z Jagiellonią Białystok padły trzy gole. O jednego więcej zdobyli przyjezdni i zgarnęli trzy punkty.
Jako pierwszy drogę do gdańskiej bramki odnalazł Taras Romanczuk. Kapitan białostoczan sprytnie zachował się w polu karnym rywali. Tuż przed przerwą pewnym strzałem z rzutu karnego zdołał jednak odpowiedzieć jeszcze Flavio Paixao.
Ale decydujące słowo i tak należało do Jagi. Bartosz Bida w 54. minucie doskonale wykorzystał dobre podanie Tomasa Prikryla. W efekcie goście z Podlasia wygrali nad morzem 2:1 i dopisali do swego konta komplet "oczek", choć w samej końcówce piłka trafiła jeszcze w ich słupek.
Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 1:2 (1:1)
Bramki: Paixao 45' (k.) - Romanczuk 34', Bida 54'