

Po godzinie gry to gospodarze byli w lepszych nastrojach, prowadząc 1:0 za sprawą pięknego trafienia Rifeta Kapicia. Drużyna trenera Szymona Grabowskiego nie mogła jednak świętować swojego pierwszego kompletu punktów po powrocie na najwyższy szczebel ligowy, ponieważ w końcówce piłkarze Rakowa zadali jej dwa potężne ciosy. Najpierw strzałem głową wyrównał Patryk Makuch, a dosłownie kilka minut później strzelanie w naszej lidze rozpoczął Jonatan Braut Brunes – jego kuzyn Erling Haaland na pewno zadzwoni z gratulacjami. Zespół z Częstochowy wygrał 4 ostatnie mecze z Lechią Gdańsk (3:0, 4:0, 3:0, 2:1).
LECHIA GDAŃSK 1:2 RAKÓW CZĘSTOCHOWA
KAPIĆ – MAKUCH, BRAUT BRUNES