

Już w 5. minucie Sasa Zivec był faulowany w polu karnym przez Ilkaya Durmusa, sędzia wskazał na wapno, a pewnym egzekutorem z linii 11. metra okazał się Filip Starzyński. Kilka chwil później bramkarz Lechii był górą w starciu ze zdobywcą pierwszego trafienia. Druga część pierwszej odsłony należała do gospodarzy. To podopieczni Tomasza Kaczmarka stworzyli więcej okazji i byli bliscy wyrównania.
Po zmianie stron fantastyczną okazję wypracowali podopieczni Dariusza Żurawia, lecz Patryk Szysz uderzył tylko w boczną siatkę. Po drugiej stronie Terazzino w sytuacji sam na sam musiał uznać wyższość Dominika Hładuna. Na 6 minut przed końcem świetnie obsłużony przez Mateusza Żukowskiego, Marco Terrazzino doprowadził do wyrównania. W doliczonym czasie Niemiec popisał się cudownym uderzeniem i zapewnił Lechii komplet punktów!
LECHIA GDAŃSK 2:1 KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
TERRAZZINO (x2) - STARZYŃSKI (K)