
Od początku do ataku ruszyli podopieczni Tomasza Kaczmarka.
W 11. minucie bardzo aktywny w tym spotkaniu Łukasz Zwoliński otworzył wynik, wykorzystując błąd defensywy Bruk-Betu Termalica. Kilka minut
później napastnik Lechii uderzył prosto w… słupek. Pod koniec pierwsze połowy
trudny strzał Ceesay`a wybronił golkiper gości.
W drugiej odsłonie najskuteczniejszej okazji nie wykorzystał
Ilkay Durmus. Zawodnik Lechii będąc w dogodnej sytuacji umieścił piłkę wysoko
nad bramką. Do głosu z minuty na minutę zaczął dochodzić beniaminek. Samuel
Stefanik, który został idealnie obsłużony przez Hubinka, również przestrzelił. W doliczonym czasie kontrę gospodarzy zakończył golem Flavio Paixao.
ZWOLIŃSKI, PAIXAO