

Podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia do perfekcji opanowali ten element – aż 5 goli w 9 ostatnich meczach strzelili po rozegraniu autów. W niedzielę zespół z Gliwic kolejny raz pokazał, jak powinno się wykorzystywać ten stały fragment gry. Najpierw w 20. minucie piłka trafiła do Michała Chrapka, który zdobył bramkę na 1:0. Gospodarze wyrównali tuż przed przerwą za sprawą gola Blaza Kramera, ale w końcówce meczu – ponownie po wykonaniu autu – na 2:1 strzelił wprowadzony kilka minut wcześniej Tihomir Kostadinov. Jeśli Piast Gliwice wygrywa z Legią na wyjeździe, to różnicą 1 gola (2x 1:0, 2x 2:1).
LEGIA WARSZAWA 1:2 PIAST GLIWICE
KRAMER – CHRAPEK, KOSTADINOV