

Pierwszy raz od października 2015 roku w naszej lidze mieliśmy rywalizację dwóch drużyn grających aktualnie w fazie grupowej europejskich pucharów. Starcie wicemistrza z mistrzem lepiej zaczęli triumfatorzy ubiegłego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy – Raków objął prowadzenie po perfekcyjnym strzale z dystansu autorstwa Władysława Koczerhina. Gospodarze wyrównali tuż przed przerwą za sprawą gola Pawła Wszołka. Po zmianie stron dwa razy bardzo blisko gola był obrońca Rafał Augustyniak i w końcu trafił, ale… pechowo do własnej siatki. Raków zakończył serię 24 meczów Legii z rzędu bez porażki u siebie.
LEGIA WARSZAWA 1:2 RAKÓW CZĘSTOCHOWA
WSZOŁEK – KOCZERHIN, AUGUSTYNIAK (SAM.)