

Legioniści praktycznie od razu ruszyli do ataku. Pierwsza bramka padła z rzutu karnego – piłka zatrzepotała w siatce po strzale Josue, który zmylił Marcela Zapytowskiego. 10 minut później strzelec gola dośrodkował piłkę z rożnego w stronę Maika Nawrockiego, ten wyskoczył w powietrze i popisał się udaną główką.
Początek drugiej połowy to również mocne uderzenie Legii – w akcji z 47. minuty futbolówka wędrowała jak po sznurku, a sfinalizował ją Bartosz Kapustka. Zawodnicy Kosty Runjaicia tworzyli sobie kolejne okazje, jednakże ich licznik zatrzymał się na 3 trafieniach. Swoich szans próbowali za to gracze Korony i dwukrotnie pokonali Kacpra Tobiasza, a konkretnie dokonał tego wprowadzony po godzinie gry Jewgienij Szykawka.
LEGIA WARSZAWA 3:2 KORONA KIELCE
JOSUE, NAWROCKI, KAPUSTKA – SZYKAWKA