

Rywalizację w Warszawie lepiej zaczęli piłkarze Motoru, którzy już w 9. minucie wyszli na prowadzenie po bramce Sebastiana Rudola. Legia jednak w żadnym z 18 ostatnich meczów w lidze nie przegrywała do przerwy i teraz nie było inaczej. Jeszcze w pierwszych 45 minutach do siatki trafili Bartosz Kapustka i Paweł Wszołek. Po przerwie brązowi medaliści ubiegłego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy dołożyli kolejne gole – najpierw Migouel Alfarela, a następnie dublet skompletował Kapustka. To nie był wcale koniec festiwalu bramek. Legia odniosła zwycięstwo i zakończyła serię 4 meczów z rzędu Motoru bez porażki w lidze.
LEGIA WARSZAWA 5:2 MOTOR LUBLIN
KAPUSTKA (X2), WSZOŁEK (K.), ALFARELA, NSAME – RUDOL, NDIAYE