
01.07.2026
Ekstraklasa

W niedzielę gorąco było nie tylko na termometrach, ale i na murawie – w pierwszej połowie oba zespoły stworzyły sobie kilka groźnych sytuacji. Najbliżej zdobycia bramki był Kamil Grosicki, po którego strzale piłka odbiła się od słupka. Po przerwie gospodarze znaleźli się w opałach, gdy bramkarza próbował zaskoczyć Rafał Kurzawa. Około 80. minuty w krótkim odstępie czasu ŁKS przycisnął rywala i do szczęścia zabrakło mu naprawdę niewiele. Podopieczni trenera Kazimierza Moskala walczyli do samego końca. W ostatniej minucie meczu pięknego gola z dystansu strzelił Engjell Hoti, wprowadzając w zachwyt łódzkich kibiców.
ŁKS ŁÓDŹ 1:0 POGOŃ SZCZECIN
HOTI