

Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. Już w 4. minucie Pedro Tiba posłał świetne prostopadłe podanie do Joao Amarala, a ten wyczekał na odpowiedni moment i kopnął piłkę obok interweniującego bramkarza. Wtedy po drugiej stronie boiska sprawy w swoje ręce wziął Dani Ramirez. Jego strzał z 19. minuty był nieudany, ale już próba z 32. minuty była skuteczna. Hiszpan przyjął futbolówkę i w polu karnym, po czym strzelił tak mocno, że Mickey van der Hart nie miał szans na interwencję.
Pomocnik ŁKS-u jest na początku sezonu w wyśmienitej formie, ale na nieszczęście łodzian w równie dobrej dyspozycji jest Darko Jevtić. To on w 34. minucie fenomalnie uderzył z pierwszej piłki i ponownie dał Kolejorzowi prowadzenie. Jak się później okazało, Szwajcar ustalił tym strzałem końcowy wynik spotkania. Dzięki zdobytym trzem punktom poznaniacy znaleźli się na pierwszym miejscu w tabeli.