
01.07.2026
Ekstraklasa

Spotkanie Motoru z Legią śmiało może kandydować do jednego z najbardziej nieprawdopodobnych w obecnym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zaczęło się od tzw. gola kuriozum – Marc Gual przechytrzył Kacpra Rosę i Wojskowi wyszli na prowadzenie. Motor aż trzykrotnie musiał gonić rywali. Ostatecznie udało mu się to w… ostatniej minucie starcia, kiedy po źle wykonanym przez siebie rzucie karnym piłkę do siatki dobił Samuel Mraz, strzelając tym samym dublet. Rywalizacja trenerów – Mateusza Stolarskiego z Goncalo Feio – zakończyła się podziałem punktów.
MOTOR LUBLIN 3:3 LEGIA WARSZAWA
VAN HOEVEN, MRAZ (X2) – GUAL, CHODYNA, MORISHITA