

Goście już w 5. minucie objęli prowadzenie po bramce Kamila Grosickiego. Stal szybko odrobiła straty za sprawą trafienia Fabiana Hiszpańskiego, a w końcówce pierwszej połowy Said Hamulic dołożył jeszcze gola do szatni.
W drugiej części również nie brakowało emocji. W 68. minucie starcia Hamulic ponownie wpisał się na listę strzelców. Portowcy złapali kontakt dzięki bramce Wahana Biczachczjana, ale chwilę później grający w 10 podopieczni trenera Adama Majewskiego podwyższyli stan gry – pięknym uderzeniem popisał się Fryderyk Gerbowski. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:2.
PGE FKS STAL MIELEC 4:2 POGOŃ SZCZECIN
HISZPAŃSKI, HAMULIC (X2), GERBOWSKI – GROSICKI, BICZACHCZJAN