
01.07.2026
Ekstraklasa

Choć w pierwszej odsłonie gole nie padły, intensywność spotkania była wysoka. Jedni i drudzy zdołali zagrozić bramce przeciwnika. Dwukrotnie formę golkipera Piasta sprawdził Kamil Grosicki, ale za każdym razem Frantisek Plach był czujny. Gospodarze z kolei stworzyli sobie bardzo dobre okazje w końcówce, a po strzale Grzegorza Tomasiewicza piłka minimalnie minęła słupek Portowców. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
PIAST 0:0 POGOŃ