

Zaczęło się perfekcyjnie dla gospodarzy, którzy już w 6. minucie objęli prowadzenie. Gerard Badia, dla którego był to 150. występ w Ekstraklasie, popędził lewą stroną, a następnie dograł do Jorge Felixa, który bez problemu umieścił piłkę w siatce. Po kwadransie gry Lech był bliski wyrównania. Wtedy Dorde Crnomarković trafił w słupek po strzale głową.
Dziesięć minut po zmianie stron powinno być 2:0 dla Piasta. Patryk Sokołowski przeprowadził wówczas świetną akcję, na koniec której stuprocentową sytuację miał Piotr Parzyszek. Wydawało się, że piłka musi wpaść do siatki, jednak napastnik gospodarzy strzelił na tyle lekko, że Mickey van der Hart zdołał obronić. Im bliżej było końca, tym bardziej naciskał Lech. Goście dopięli swego po czerwonej kartce dla Tomasza Huka. W 82. minucie przeciwko byłym kolegom trafił Paweł Tomczyk i w efekcie mecz zakończył się remisem.