

Obie ekipy nie zdobyły kompletu punktów w dwóch ostatnich kolejkach
z tym, że Piast przegrał oba, a Cracovia zremisowała. Już w 10. minucie na
prowadzenie wyszli gospodarze. Damian Kądzior wyszedł na czystą pozycję i
płaskim uderzeniem pokonał bramkarza Pasów. Radość podopiecznych Waldemara
Fornalika nie trwała długo. Cornel Rapa wykorzystał dośrodkowanie z rzutu
wolnego Michala Siplaka, doprowadzając do wyrównania. Jeszcze w pierwszej
połowie Słowak znowu zagrał futbolówkę ze stałego fragmentu gry, a w polu
karnym już na nią czyhał Pelle, dając prowadzenie drużynie z Krakowa.
Po zmianie stron emocji również nie brakowało. Holender
podwyższył rezultat, dobijając uderzenie Karola Knapa, tym samym zrównując się liczbą
goli z Mikaelem Ishakiem. 2 minuty później kontaktowe trafienie zanotował
Michael Ameyaw z bliskiej odległości. Na domiar złego dla gliwiczan, hat-tricka
ustrzelił najskuteczniejszy zawodnik Cracovii i ta zgarnęła trzy oczka.
PIAST GLIWICE 2:4 CRACOVIA
KĄDZIOR. AMEYAW – RAPA, PELLE x3