

To był wieczór Serhija Krykuna! Pomocnik Piasta Gliwice już w pierwszej części spotkania zaliczył dublet. W 24. minucie wykorzystał idealne podanie od Grzegorza Tomasiewicza, a blisko kwadrans później z bliskiej odległości po raz drugi załadował piłkę do bramki. Po zmianie stron Widzew błyskawicznie rzucił się do odrabiania strat – po strzale Bartłomieja Pawłowskiego futbolówka odbiła się od Frantiska Placha i łodzianie złapali kontakt. W 68. minucie ponownie dał o sobie znać Krykun, który tym razem wywalczył rzut karny, a jedenastkę zamienił na gola niezawodny Patryk Dziczek. W końcówce emocji nie brakowało, jednak trafienie Imada Rondicia niewiele już zmieniło – 3 punkty zostały w Gliwicach.
PIAST GLIWICE 3:2 WIDZEW ŁÓDŹ
KRYKUN (X2), DZICZEK – PLACH (SAM.), RONDIĆ