

Beniaminek pod wodzą nowego trenera na początku zaskoczył Piasta na jego
terenie. To podopieczni Marcina Prasoła mogli otworzyć wynik w Gliwicach, a
gospodarzy uratował Frantisek Plach. Po drugiej stronie świetną interwencją
popisał się Maciej Gostomski po mocnym uderzeniu Damiana Kądziora. Pierwszego
gola w sobotnie popołudnie strzelił Kamil Wilczek. Tom Hateley zagrał w pole
karne, a tam na futbolówkę czekał napastnik z Gliwic.
Po zmianie stron tempo meczu nieco spadło. Podopieczni
Waldemara Fornalika mieli przewagę nad rywalem, ale nie zdołali wykreować
sytuacji, którą zamieniliby na drugie trafienie. Ostatecznie trzy punkty został
na Górnym Śląsku, a beniaminek spędzi przynajmniej tydzień na ostatnim miejscu
w tabeli.
PIAST GLIWICE 1:0 GÓRNIK ŁĘCZNA
WILCZEK