

W meczach pomiędzy tymi ekipami gospodarze nigdy nie przegrali. Mało tego, nie stracili nawet więcej niż 1 gola. Obie te statystyki potwierdziły się w poniedziałek.
Radomiak prowadzony już przez nowego trenera – rumuński szkoleniowiec Constantin Galca – wyszedł na prowadzenie w 9. minucie, kiedy przy rzucie wolnym pięknym trafieniem popisał się najlepszy strzelec radomian Leonardo Rocha. Kolejorz dążył do wyrównania w drugiej połowie i udało mu się to blisko 5 minut przed końcem regulaminowego czasu gry. W polu karnym gospodarzy piłka trafiła pod nogi Artura Sobiecha, który umieścił ją w siatce Gabriela Kobylaka. Emocji nie brakowało, jednak ostatecznie obie ekipy podzieliły się punktami.
RADOMIAK 1:1 LECH
ROCHA – SOBIECH