

Pierwsze 7 minut meczu to prawdziwa karuzela – najpierw Frank Castaneda zaliczył swoje premierowe trafienie w barwach Radomiaka, a moment później wyrównanie Widzewowi dał Ernest Terpiłowski. Gospodarze dalej szukali swoich szans, zagrażając bramce Henricha Ravasa. Efekt przyszedł tuż przed gwizdkiem sędziego na przerwę – gola do szatni strzelił Dawid Abramowicz. Widzew to zespół, który zdobył w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy najwięcej bramek po 75. minucie – tym razem do siatki jednak trafili rywale, a konkretnie uczynił to niedługo przed zakończeniem spotkania Lisandro Semedo. Radomiak przerwał serię 6. meczów z rzędu bez wygranej jako gospodarz.
RADOMIAK RADOM 3:1 WIDZEW ŁÓDŹ
CASTANEDA, ABRAMOWICZ, SEMEDO – TERPIŁOWSKI