

Niepokonany u siebie Raków w tym sezonie podejmował
brązowego medalistę ubiegłych rozgrywek. Na początku spotkania dużo pracy miał
Vladan Kovacević, a Portowcy mogli wyjść na prowadzenie. Z drugiej strony Marko
Poletanović uderzył minimalnie koło słupka. Swoich szans szukał również Ivi
Lopez, lecz jego strzał prosto w środek bramki bez problemów wybronił Dante Stipica.
Po zmianie stron w rolach głównych wystąpili bramkarze. W
zespole Portowców Rafał Kurzawa złożył się do strzału ze stałego fragmentu gry, jednak
Kovacević sparował piłkę na rzut rożny. W przeciwnym polu karnym Chorwat
poradził sobie z próbą Poletanovicia, a poprawka Vladislavsa Gutkovskisa była
już niecelna. W doliczonym czasie piłki meczowej nie wykorzystał Piotr
Parzyszek.
RAKÓW CZĘSTOCHOWA 0:0 POGOŃ SZCZECIN