

W środowe popołudnie trudno było wskazać faworyta. W Częstochowie spotkały się zespoły, które ostatnio dobrze radzą sobie w ligowej stawce. Po pierwszej połowie prowadzili gospodarze. Mateusz Wdowiak wykorzystał prostopadłe podanie Greka i z kilkunastu metrów pokonał Bielicę.
Po zmianie stron Górnik podkręcił tempo. Najpierw świetną okazję wykreował sobie Tomasz Nowak. Kilka minut później goście popisali się kopią akcji bramkowej swoich rywali z pierwszej odsłony. Tym razem Krzysztof Kubica zagrał do Jesusa Jimeneza, a Hiszpan doprowadził do wyrównania. W samej końcówce prowadzenie Górnikom dał Mateusz Cholewiak, a 3 punkty pojechały do Zabrza.
RAKÓW CZĘSTOCHOWA 1:2 GÓRNIK ZABRZE
WDOWIAK – JIMENEZ, CHOLEWIAK