

Dla Warty Poznań mecz z Rakowem różnił się od poprzednich spotkań, które rozgrywała na boiskach PKO Bank Polski Ekstraklasy. Po raz pierwszy od czterech gier Zieloni stracili więcej niż jedną bramkę. Adrian Lis w w dziewięciu poprzednich ostatnich kwadransach spotkań nie dawał się pokonać, ale tym razem mistrzowie Polski znaleźli drogę do jego bramki w 83. minucie. To natomiast oznacza, że po raz pierwszy od trzech spotkań gole w meczu Warty zdobywały obie drużyny, bo Zieloni też do siatki Rakowa trafiali. Tym razem udało im się to dwukrotnie, choć w poprzednich sześciu starciach z Medalikami zdobyli tylko jedną bramkę (trzy czyste konta z rzędu). W meczu dwóch trenerów urodzonych w 1990 roku nie wyłoniliśmy zwycięzcy.
Raków 2:2 Warta
Zwoliński (k.), Silva - Luis, Żurawski