

Festiwal strzelecki rozpoczął się dosłownie po kilku minutach gry. Vladislavs Gutkovskis najpierw zdobył bramkę głową po podaniu od Patryka Kuna, a parę chwil później z bliska kolejny raz załadował piłkę do siatki. Do przerwy snajper Rakowa miał już na swoim koncie 4 gole! Promyk nadziei mogło stanowić dla Wisły trafienie Davo w doliczonym czasie gry, ale następne 45 minut potwierdziło świetną formę aktualnego lidera PKO BP Ekstraklasy.
Piłkarze trenera Marka Papszuna bawili się grą i dalej strzelali gole. W 60. minucie wyjątkową podcinką popisał się Bartosz Nowak. Show Rakowa zakończył Władysław Koczerhin, który 2 razy wpisał się na listę strzelców.
RAKÓW CZĘSTOCHOWA 7:1 WISŁA PŁOCK
GUTKOVSKIS X4, NOWAK, KOCZERHIN X2 – DAVO