
Przez 30 minut beniaminek stawiał opór liderowi, jednak jego linia defensywy została złamana przez Ivi Lopeza, który otworzył wynik. Chwilę później czujnie w polu karnym rywali zachował się Tomas Petrasek i podwyższył rezultat. Ostatni kwadrans pierwszej połowy zdecydowanie należał do Rakowa.
Po zmianie stron również przeważali gospodarze. Doskonałej okazji nie wykorzystał m.in. Vladislavs Gutkovskis, umieszczając piłkę wysoko ponad poprzeczką. Obok bramki uderzali także Sorescu oraz Lopez. Na kwadrans przed końcem błąd w defensywie Rakowa wykorzystał Jason Lokilo i dał kontakt ekipie z Łęcznej.
RAKÓW CZESTOCHOWA 2:1 GÓRNIK ŁĘCZNA
LOPEZ, PETRASEK – LOKILO