
01.07.2026
Ekstraklasa

Poniedziałkowe granie w PKO BP Ekstraklasie dało nam wiele emocji. Stawką było przecież pierwsze miejsce w ligowej tabeli! Nic zatem dziwnego, że od samego początku napierali gospodarze. Do sytuacji dochodził m.in. Gutkovskis, ale zastępujący kontuzjowanego Strączka, bramkarz, czyli Primel, długo utrzymywał swoją drużynę w grze. W końcu rozwiązał się jednak worek z bramkami, których autorami byli po kolei: Sorescu, Getinger i Lopez. Wraz z ostatnim gwizdkiem na stadionie w Częstochowie wybuchła ogromna radość - Raków wskoczył na fotel lidera!
RAKÓW CZĘSTOCHOWA 2:1 PGE FKS STAL MIELEC
SORESCU, LOPEZ - GETINGER