
01.07.2026
Ekstraklasa

Przed tym spotkaniem Raków Częstochowa był jedynym zespołem w PKO Bank Polski Ekstraklasie, który nie zdołał jeszcze zdobyć bramki na własnym stadionie w tym sezonie. Przełamanie przyszło szybko, bo już w 10. minucie wynik meczu otworzył Władysław Koczerhin. Miedziowi odpowiedzieli pięknym golem Marka Mroza, jednakże po przerwie podopieczni trenera Marka Papszuna urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki i dołożyli kolejne 4 trafienia. Jeśli klub z Częstochowy strzela gola, to wygrywa.
RAKÓW CZĘSTOCHOWA 5:1 KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
KOCZERHIN, BRAUT BRUNES, BERGGREN (X2), OTIENO – MRÓZ